Wreszcie koniec problemu z gubieniem okularów. Amerykańscy okuliści wymyślili szkła przytwierdzane na stałe. Wystarczy tylko wwiercić w nos metalowy stelaż.
James Sooy i Oliver Gibson muszą często gubić swoje okulary. Inaczej nie wpadliby na taki dość kontrowersyjny pomysł. A mechanizm jest prosty. Najpierw lekarz
montuje na nosie małe stelaże w kształcie litery "L". Do nich można potem doczepić soczewki.
Cała operacja wydaje się dość brutalna, jednak twórcy bronią się, twierdząc, że inny sposób poprawy wad wzroku - czyli korekcja laserem - jest jeszcze bardziej niebezpieczny. Tylko kto wybierze ich pomysł, jeśli jest inne wyjście - soczewki kontaktowe.
Zdjęcia można obejrzeć na stronie http://www.bmezine.com/news/pubring/20041214.html
Cała operacja wydaje się dość brutalna, jednak twórcy bronią się, twierdząc, że inny sposób poprawy wad wzroku - czyli korekcja laserem - jest jeszcze bardziej niebezpieczny. Tylko kto wybierze ich pomysł, jeśli jest inne wyjście - soczewki kontaktowe.
Zdjęcia można obejrzeć na stronie http://www.bmezine.com/news/pubring/20041214.html
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
