Dziennik Gazeta Prawana logo

Skradziony całus to we Włoszech przestępstwo!

12 października 2007, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zastanów się trzy razy, zanim okażesz względy koleżance lub podwładnej! Pewien włoski policjant zmusił swą znajomą, by pocałowała go w szyję, sam zaś próbował pocałować ją w usta. Miało to miejsce w radiowozie. Doigrał się jednak. Kobieta oskarżyła go o przemoc. Sąd w Genui skazał go na rok i dwa miesiące więzienia za przemoc seksualną, a Sąd Najwyższy wyrok podtrzymał.
Funkcjonariusz nie pogodził się z wyrokiem. Jak twierdził, miał dobre intencje. Odwołał się więc do Sądu Najwyższego. Jednak znów przegrał.

SN ocenił, że pocałunek to "akt seksualny". Sąd może więc ukarać podejrzanego, jeśli próbował wymusić go siłą lub nadużywając władzy!

Policjant będzie miał teraz dużo czasu, aby przemyśleć swoje zachowanie. Na pewno odechce mu się jednak kolejnych wymuszonych pocałunków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj