Kto to widział!? Gumka porzucona przez właściciela jeszcze w XVII wieku, trafiła do gabloty w muzeum w Austrii. O tym, że nadawała się do wielokrotnego użycia, dowiadujemy się z dołączonej instrukcji obsługi. Tylko żeby wiedzieć co i jak, trzeba umieć czytać po łacinie!
O tym, czy wiekowa prezerwatywa była tak wygodna jak dzisiejsze, nic nie wiadomo. Na pewno było przy niej sporo zachodu. Zanim naszłaby nas ochota na amory,
należałoby moczyć ją w ciepłym mleku. Przynajmniej tak każe instrukcja. No i trzeba ją płukać po każdym stosunku!
Zrobiona z kawałka jelita świni prezerwatywa jest jedną z 250 seksualnych zabawek, które tego lata zobaczyć można w austriackim muzeum.
Zrobiona z kawałka jelita świni prezerwatywa jest jedną z 250 seksualnych zabawek, które tego lata zobaczyć można w austriackim muzeum.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl