Dziennik Gazeta Prawana logo

Chciał wysuszyć samochód, gnając setką

12 października 2007, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie dość, że złamał przepisy, to jeszcze głupio się tłumaczył. Pewien Holender wyjechał z myjni wprost na wąskie uliczki Amsterdamu, po których gnał na złamanie karku. Złapany przez policję tłumaczył, że chciał w ten sposób wysuszyć auto!
Młodzian rozpędził się do 108 km, choć wolno mu było maksymalnie 50. Policja już czekała z mandatem. A że jeszcze nie miał przy sobie prawka, stracił także samochód.

Następne auto będzie mył na podwórku.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj