Będę żyła na kocią łapę - mówi Mariah Carey, popularna amerykańska piosenkarka. Deklaracja to skutek jej ostatniego małżeństwa z Tommym Mottolą, szefem wytwórni Sony Records. Było ono tak męczące, że gwiazda nie chce już ryzykować kolejny raz.
Carey miała 23 lata, gdy wyszła za mąż. Mottola, znany ze swych podbojów playboy, był od niej o 20 lat starszy. Różnice w temperamencie i chorobliwa zazdrość
Tommy'ego zrujnowały ich małżeństwo. Po pięciu latach rozwiedli się.
Carey ma nowego partnera. Przyjaciele piosenkarki twierdzą, że to coś poważnego. Podobno oboje nie widzą poza sobą świata. Ciekawe tylko, czy jej nowa sympatia wie, że nie stanie z nią na ślubnym kobiercu?
Carey ma nowego partnera. Przyjaciele piosenkarki twierdzą, że to coś poważnego. Podobno oboje nie widzą poza sobą świata. Ciekawe tylko, czy jej nowa sympatia wie, że nie stanie z nią na ślubnym kobiercu?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|