Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin jak Dziadek Mróz

12 października 2007, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Żeby w każdej szkole zamiast stołówek były restauracje i żeby na świecie zapanowały przyjaźń i radość" - marzy ośmioletnia Irina z Jekaterynburga. W Dzień Dziecka prezydent Rosji Władimir Putin dostanie tysiące listów od najmłodszych obywateli. Maluchy piszą o swoich pragnieniach i o tym, jak im się żyje.
Większość dzieci doskonale orientuje się w problemach, z jakimi boryka się Rosja. Putin ubolewał niedawno, że krajowi grozi zapaść demograficzna. Jedna z dziewczynek obiecuje więc: "Jak będę duża i wyjdę za mąż, to urodzę troje dzieci".

Dwunastoletnia moskwianka Liza prosi, żeby na ulicach było mniej przestępców: "Babcia nie chce puszczać mnie samej na spacery, bo mówi, że jest niebezpiecznie" - żali się w liście. Niektóre dzieci traktują głowę państwa jak dobrego Dziadka Mroza! Jedenastoletni Sierioża prosi, żeby prezydent dał mu komputer i rower, bo jego mamy-nauczycielki nie stać na takie zakupy.

Akcję pisania listów do Putina zorganizował rosyjski dziennik "Trud". Wszystkie zostaną zapakowane w kartony i wysłane prosto na Kreml.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj