To wielkie zwycięstwo brytyjskich rozwódek. Najwyższy angielski sąd, Izba Lordów, zdecydował, że jeśli kobieta zrezygnowała dla rodziny z kariery, to, po rozwodzie, należy się jej wysokie odszkodowanie.
Do sądu zwróciły się Julia McFarlane i Melissa Miller. Obie były żonami milionerów. Mężowie przekonali je po ślubie, żeby odeszły z pracy i zajęły się
domem. Kobiety się zgodziły. Gdy małżeństwo nie wyszło, chciały dostać odszkodowanie. Zwróciły się więc do sądu.
Izba Lordów uznała, że opieka nad ogniskiem domowym ułatwiła mężom karierę, dlatego miały prawo domagać się części fortuny. Od wyroku nie ma odwołania. Jednocześnie, ten precedens sądowy stał się wykładnią prawa dla podobnych spraw. Czy Anglię zaleje fala pozwów od wkurzonych żon? O tym w DZIENNIKU.
Izba Lordów uznała, że opieka nad ogniskiem domowym ułatwiła mężom karierę, dlatego miały prawo domagać się części fortuny. Od wyroku nie ma odwołania. Jednocześnie, ten precedens sądowy stał się wykładnią prawa dla podobnych spraw. Czy Anglię zaleje fala pozwów od wkurzonych żon? O tym w DZIENNIKU.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|