Co do tego, że Chris Brown skatował Rihannę, nie ma już cienia wątpliwości. Wyrok zapadł i dopiero teraz ludzie odważyli się głośno mówić o sprawie nieszczęsnej wokalistki. Swoje zdanie wyraziła też Jennifer Aniston, która sama siebie nazywa "specjalistką od związków bez przyszłości".
Swój osąd sytuacji przedstawiła Rihannie prosto w twarz. Panie spotkały się na imprezie i od razu przypadły sobie do gustu. Rozmawiały oczywiście o mężczyznach i o tym, co się stało w życiu Rihanny. Informatorzy magazynu "Woman’s Day" donoszą, że Aniston zdradziła gwiazdce muzyki pop tajemnicę, że toksyczne związki przytrafiają się każdemu. Jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że niektórzy faceci zastawiają na kobiety sidła.
Podobno Jen poradziła Rihannie, by kompletnie odcięła się od Chrisa. Ostrzegła ją, że powrót do niego będzie największym błędem jej życia. Święta racja. Chyba, że wokalistka kocha oprawcę toksyczną miłością. W takim przypadku nawet rady byłej żony Brada Pitta nie pomoga.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|