Dziennik Gazeta Prawana logo

Meller pokornie słucha się żony

27 sierpnia 2009, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Meller pokornie słucha się żony
Inne
Wydaje się, że aby być naczelnym "Playboya", trzeba być twardym facetem. Okazuje się jednak, że Marcin Meller nie zawsze potrafi postawić na swoim. Nie chodzi jednak o sprawy zawodowe, bo tam jest wymagającym redaktorem naczelnym, natomiast w domu jest potulny jak baranek.

Naczelny tej wyjątkowo męskiej gazety w rodzinnym gronie nie ma decydującego zdania. Anna, żona Marcina pochodzi ze Śląska, a tam, jak wiadomo, mieszkają kobiety o silnym charakterze. Marcin, chcąc nie chcąc, musi to zaakceptować. „W domu to ja mogę co najwyżej grzecznie prosić... lub dochodzić do trudnego kompromisu” - powiedział „Gali” potulny mąż Marcin.

Jednak jak sam przyznaje, jego małżeństwo nie przechodzi żadnego kryzysu i pasuje mu taka sytuacja. Są z żoną kochającą się rodziną i wzajemnie się uzupełniają. Do szczęścia brakuje im jednak dziecka, choć i ono jest podobno w planach. Nas zastanawia, kto będzie mu zmieniał pieluchy, kiedy już się urodzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj