Jakiś czas temu pojawiły się spekulacje, jakoby Doda zrobiła coś ze swoimi ustami. Patrząc na zdjęcia można było dojść do wniosku, że jej usta są jakoś dziwnie spuchnięte. Podejrzewano, że mógł w tym maczać palce jakiś lekarz od medycyny estetycznej. Okazało się jednak, że to były tylko plotki.
Maja Sablewska, przyjaciółka i menedżerka Doroty, ucięła wszelkie spekulacje i przyznała, że to tylko wymysły niemające nic wspólnego z prawdą. „Staram się zajmować poważnymi sprawami, nie głupimi sugestiami mediów, które są wyssane z palca” - powiedziała ostro. Po takiej wypowiedzi chyba nikt już nie ma wątpliwości, czy Doda zafundowała sobie jakieś poprawki.
A wy jak sądzicie? Widać różnicę?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|