Dziennik Gazeta Prawana logo

Samochód utonął mu na plaży

7 sierpnia 2009, 17:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Samochód utonął mu na plaży
Inne
Tej decyzji na pewno będzie żałował. Pewien morski rybak, który wjechał swoją Hondą z napędem na cztery koła na plażę, przeżył kilka męczących godzin, patrząc bezradnie, jak jego auto za 25 tysięcy funtów powoli znika w mokrym piasku, zanim zostało całkowicie zalane przez nadciągający przypływ.
fr_0349309403940394_234695a_746839.jpg

David wybrał się do miasteczka Brean w hrabstwie Somerset, aby znaleźć idealne miejsce na popołudniowe połowy. Niestety ta wycieczka nie skończyła się dla jego samochodu zbyt dobrze. "Pojazd był tak mocno uwięziony w błocie, że nie było najmniejszego sensu dzwonić po pomoc" - powiedział opiekun plaży Pete Williams.

Gdy nadszedł czas odpływu, pomoc drogowa wyciągnęła 15-letnią Hondę. Cała operacja trwała 2 godziny i kosztowała około 3 tysięcy funtów. A to dopiero rachunek sprzed podsumowania kosztów naprawy.

Ponieważ przed wjazdem na plażę ostrzegają znaki drogowe, walka o zwrot kosztów naprawy od ubezpieczyciela może być trudna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj