Dziennik Gazeta Prawana logo

Brad Pitt palił mnóstwo trawy

7 sierpnia 2009, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Juliette Lewis niezbyt często gości w mediach. Żeby to zmienić, postanowiła powspominać dawne historie, kiedy to szalała ze swoim narzeczonym Bradem Pittem, który wzbudza znacznie większe zainteresowanie dziennikarzy niż ona. Odkurzając pikantne historie z ich wspólnego życia, aktorka wspomniała, że wypalili z Bradem mnóstwo marihuany.

Ich związek przypadał na początek lat 90. „To były wspaniałe czasy” - powiedziała Juliette Lewis w wywiadzie dla magazynu „Black Book”. „Oboje byliśmy anonimowymi, młodymi aktorami i zmagaliśmy się z typowymi dla początkujących w show-biznesie problemami. Pamiętam, że mieszkaliśmy w takim małym bungalowie, gdzie często paliliśmy mnóstwo trawy. Potem się rozstaliśmy, a on wypłynął i został >>Bradem Pittem<<" - z rozrzewnieniem dodała aktorka.

Wygląda na to, że Brad Pitt nie zawsze był grzecznym chłopcem. Teraz jednak prowadzi spokojne życie rodzinne u boku Angeliny oraz dzieci i najwidoczniej nie ma zamiaru wracać do starych przyzwyczajeń. Chociaż jakiś czas temu wspominał, że jego spotkanie z Quentinem Tarantino dotyczące ich najnowszego filmu również zakończyło się wielkim paleniem marihuany. Taki to ma życie...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj