Pojawiają się ciekawe informacje dotyczące szczegółów z okresu, kiedy młoda mama Kasia Cichopek leżała na porodówce. Wygląda na to, że w szpitalu pracowali fani "M jak Miłość", ponieważ mogła liczyć na szczególne traktowanie.
Jak donosi magazyn "Twoje Imperium", oddział położniczy szpitala im. Dzieciątka Jezus przy ulicy Starynkiewicza w Warszawie był pod szczególnym nadzorem, w czasie gdy przebywała na nim serialowa aktorka. Otóż dostęp na jej oddział mieli tylko pracownicy medyczni wyższego szczebla. Wszyscy odwiedzający szpital w tym czasie byli skrupulatnie sprawdzani przez ochroniarzy, aby do środka nie dostał się żaden fotoreporter.
Jak widać wszystkie te zabiegi przyniosły zamierzony skutek i Cichopek urodziła zdrowego synka Adasia, a ze szpitala nie przeciekło żadne zdjęcie.
Szkoda że inne mamy nie mogą liczyć na takie traktowanie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl