Kilka dni temu Darek Krupa zdementował plotki mówiące, że będzie pracował z Dodą nad jej nową płytą. Zdziwi się pewnie, gdy dowie się, że Maja Sablewska i jego żona Edyta Górniak planują razem jakieś występy. Skoro nie wyszedł duet Doda - Darek, może wyjdzie Maja - Edyta.
Krupa wyraźnie powiedział, że nie będzie pracować z Dodą. Na pewno będzie zaskoczony, że jego małżonka układa się z menedżerką Rabczewskiej...
Jak donosi informatorka portalu Pudelek, Sablewska spotkała się z Górniak w jednej z warszawskich
knajp:
"Spotkałam ich w knajpce na Foksal. Przy stoliku obok siedziała brunetka, do której po kilku minutach doszły dwie dziewczyny. Przecierałam oczy ze zdumienia, bo jedna z nich to była
Górniak Edyta, druga to oczywiście Kasia 3000 [Sowińska]. Brunetką okazała się Maja Sablewska, menedżerka Dody. Rozmawiały o profesjonalnym managemencie i koncertach. Edyta wspominała o
jakimś teledysku".
No, to robi się niezła telenowela...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl