Dziennik Gazeta Prawana logo

Jacksonowie kłócili się o przemówienie Paris

10 lipca 2009, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szczególne wrażenie na oglądających pogrzeb Michaela Jacksona zrobiło pełne emocji przemówienie jego córki Paris. Rodzina Jacksonów została skrytykowana za wykorzystywanie dziecka do podbicia zainteresowania. Okazuje się, że nie wszyscy członkowie familii chcieli, by dziewczynka pojawiła się na scenie.

Wielu, usłyszawszy, jak Paris mówi o swoim zmarłym tacie, że był najlepszym ojcem i że bardzo za nim tęskni, popłakało się. Inni z kolei uznali patetyczne przemówienie dziewczynki za wyreżyserowane przez dorosłych przedstawienie. Bliski przyjaciel Jacksonów zdradza, że rodzina była podzielona i część członków uważała wprowadzenie trzech sierot na scenę za nadużycie:

"To był zły pomysł, by tak zakończyć uroczystość. Janet, LaToya i Marlon chcieli, by Paris mogła coś powiedzieć. Była o to spora awantura" - powiedział dziennikarzom przyjaciel rodziny. "Myślę, że przemówienie Paris sprawiło, że wielu się popłakało. Ludzie zrozumieli, że to tylko mała, pogrążona w żalu dziewczynka, która wylewa swoje serce przed miliardem ludzi".

Naszym zdaniem i bez przemówienia ludzie wiedzieli, że Paris jest tylko dzieckiem, ale widocznie Amerykanom trzeba to jakoś inaczej udowadniać.
_______________________________________

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj