Dziennik Gazeta Prawana logo

Fox musiała umyć Ferrari, żeby dostać rolę

8 lipca 2009, 18:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O początkach kariery Megan Fox niewiele się mówi. Przed „Transformersami” mało kto wiedział o jej istnieniu. Właśnie wyszło na jaw, w jaki sposób starała się o tę rolę i jak to się stało, że ją dostała. Odpowiedź jest zaskakująco prosta. Musiała wykazać się umiejętnościami rodem z myjni samochodowej.

Michael Bay, reżyser, który ostatnio musiał odpowiadać na pyskówki Megan, w ciekawy sposób zorganizował jej przesłuchanie do roli w „Transformersach”. Panna Fox musiała przyjść do jego domu. Casting polegal na tym, iż skąpo odziana aktorka miała umyć Ferrari reżysera. Bay wszystko skrupulatnie filmował. Niestety nikt nie wie, gdzie aktualnie znajduje się to nagranie.

W związku z tym dziwi nas niedawne zachowanie Megan, kiedy krytykowała reżysera za to, że zbyt mało uwagi poświęca grze aktorskiej w swoim filmie. Gdyby Michael Bay był bardziej porywczy, nagranie Megan myjącej Ferrari mogłoby się w cudowny sposób odnaleźć i każdy miałby możliwość zobaczenia niekoniecznie chlubnych początków pięknej brunetki. A to niekoniecznie pomogłoby jej w dalszej karierze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj