Choć Piotrowi Adamczykowi Tomasz Kot właśnie zwinął sprzed nosa interesujący kontrakt reklamowy wart około 400 tys. zł, filmowy papież nie zamierza zaciskać pasa. Dlatego planuje wydać pokaźną sumę na nowe auto.
Adamczyk jest bardzo zapracowany, a co za tym idzie jego konto zasilają co jakiś czas znaczne sumy pieniędzy. Piotr postanowił, że część swoich zarobków przeznaczy na luksusowy samochód.
Aktor postanowił wybrać pojazd solidny, ale i piękny. Dlatego zdecydował się na elegancki terenowy model volvo. Samochód będzie miał ośmiocylindrowy silnik, napęd na 4 koła oraz sześciobiegową skrzynię. Szwedzka marka słynie z bezpieczeństwa, zatem auto ma system łagodzący ewentualne skutki stłuczki, a także wyposażono je w szereg zabezpieczeń mających ułatwiać unikanie kolizji. Cena - 250 tysięcy złotych.
Piotrowi właśnie kolo nosa przeleciał kontrakt wart niemal pół miliona złotych. Czyżby piękny samochód był taką małą pocieszanką?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|