Dziennik Gazeta Prawana logo

Gaba Kulka: Open'er wypadł znakomicie

6 lipca 2009, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gaba Kulka: Open'er wypadł znakomicie
Inne
W niedziele skończył się siódmy już Open'er Festival. Ze względu na stale rosnącą liczbę artystów z całego świata oraz coraz większą publiczność, w tym roku na lotnisku Babie Doły grano aż 4 dni. W Gdyni na 7 scenach muzycznych wystąpiło ponad 120 artystów. O atmosferę na koncertach, organizację i ogólne wrażenia zapytaliśmy jedną z występujących tam artystek Gabę Kulkę.


: Niestety, przez to, że sama się przygotowywałam do występu, nie byłam w stanie zobaczyć wielu wykonawców, na których bardzo mi zależało. Można powiedzieć, że w Open'erze uczestniczyłam dopiero od soboty. Atmosfera podczas koncertów była wspaniała. Pogoda również dopisała. Jak patrzę na dzisiejszy ulewny deszcz, to pozostaje mi się tylko cieszyć, że przez te cztery dni koncertu, z małymi wyjątkami, było naprawdę bardzo słonecznie. Padało jedynie podczas występu Faith No More.


Jeśli chodzi o organizację festiwalu, to muszę stwierdzić, że z roku na rok jest coraz lepsza. Ostatnio byłam na Open'erze 2 lata temu i już widzę duże zmiany. Natomiast patrząc z punktu widzenia osoby występującej, mogę powiedzieć, że przygotowanie techniczne było naprawdę świetne. Pomimo paru poślizgów czasowych przy występie Faith No More nie można mieć najmniejszych zarzutów do organizatorów.


Każdy artysta pokazał się z jak najlepszej strony. Myślę, że wszyscy dali z siebie 100 proc. wysiłku, aby wypaść jak najlepiej. Byliśmy świadomi, że występujemy na scenie międzynarodowej, a nie tylko polskiej. Dało się także wyczuć trochę większe ciśnienie przez to, że występowało obok nas tak wiele świetnych zespołów.


Najbardziej podobał mi się występ Faith No More, ale wielkim pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie Emiliana Torrini. Bardzo dobry był również Santigold. Niestety akustycy "zabili nas" basem i od silnej dawki niskich częstotliwości fatalnie się czułam na drugi dzień, jakby wewnątrz przemieściły mi się wszystkie wnętrzności.


Nie wiem, czy wystąpię na następnym festiwalu w Gdyni, bo nie jest to chyba możliwe rok po roku. Z pewnością będę jednak na ten festiwal przyjeżdżać, bo warto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj