Dziennik Gazeta Prawana logo

Tymon porzucony przez 18 lat młodszą Sarę

2 lipca 2009, 17:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tymon Tymański zawsze był kontrowersyjny. Po tym, gdy w wieku 33 lat związał się z 15-letnią Sarą, córką swojego kolegi Roberta Brylewskiego, mało kto wierzył, że ten związek przetrwa. Ku zaskoczeniu wielu, nie był to tylko krótkotrwały romans. Niestety, niedawno dobiegł końca. Tymon w wywiadzie dla magazynu "Gala" ujawnia, dlaczego ta piękna miłość przestała istnieć.

Sam muzyk przyznaje, że ten związek nie miał szans na powodzenie. "To Sara mnie rzuciła" - zaczyna swą opowieść. "Teraz myślę, że to chyba musiało się wydarzyć. Od początku związku jej odejście wisiało w powietrzu. Każdy początek wróży jakiś koniec. Tym bardziej związek 33-letniego faceta z 15-letnią dziewczyną, która kiedyś musi się wreszcie wyszumieć" - tłumaczy sobie koniec tego związku Tymon.

Mimo to, nie poddał się bez walki. Zapytany o to, czy walczył o tę miłość, odpowiedział: "Bardzo, bardzo walczyłem. Walczyłem i przegrałem". Spytany, dlaczego przegrał i co poszło nie tak, powiedział: "Bo moja dziewczyna przestała mnie kochać. Przestałem być dla niej partnerem. Stałem się tylko opiekunem i pseudoojcem".

Ta miłość bardzo mocno wpłynęła na Tymona. Wie, że tak łatwo nie pozbędzie się Sary ze swojej głowy. "Trzeba po prostu zapomnieć. To cholernie boli - boli rok, dwa lata. To porażka, kres marzeń i złudzeń" - mówi Tymon ze smutkiem w głosie. "Ten związek był jedną piątą mego życia, najdłuższym związkiem, jaki przeżyłem. Nie ma co zwalać winy na którąś ze stron - to była przegrana sprawa, ale uparliśmy się i zdawało się nam, że mamy jakąś szansę. Im bardziej ja się stawałem nadopiekuńczy,tym bardziej ona nie dawała rady" - podsumowuje Tymański.

Na koniec spytany, czy jest możliwa przyjaźń z Sarą, odpowiedział jednoznacznie: "Zaszło za dużo trudnych sytuacji. Sara mnie zdradzała".

Jak widać, nawet najdłuższe związki się kończą. Czasami, tak jak w tym przypadku, byli kochankowie nie darzą się zbytnią sympatią po rozstaniu. W tym przypadku chodziło o zdradę, ale chyba nie tylko. W końcu tego typu związki, w których występuje znaczna różnica wieku, są znacznie trudniejsze do utrzymania i trzeba w nie włóżyć dużo więcej wysiłku. Najwidoczniej tutaj tego zabrakło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj