Iza Miko ostatnio cierpi na mały niedobór zainteresowania mediów. Dlatego postanowiła sprawdzonym sposobem powiedzieć kilka słów o nagości i braku zażenowania nią. Tym razem wyznała, że na planie rozbiera się niemal z chęcią.
Ciało aktora jest jego narzędziem, zatem w pewien sposób musi się on wyzbyć wstydu i oddać się całkiem sztuce. Wie o tym Iza Miko:
"Uważam, że ciało jest piękną rzeźbą, sztuką. Może to nastawienie pochodzi z tańca, który przez lata ćwiczyłam. Lubię swoją fizyczność, staram się nie pielęgnować kompleksów, dzięki temu nie myślę o tym, jak wyglądam, tylko mogę się skupić na tym, kogo gram" - powiedziała.
Brzmi bardzo profesjonalnie. Czekamy na próbkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|