Jak Joanna Liszowska kocha, to na zabój. Artystka nie potrafiła poskromić swoich gorących uczuć i w klubie pełnym ludzi namiętnie całowała się ze swoim narzeczonym. Parę w miłosnym uścisku podpatrzył reporter "Faktu".
W ramionach szwedzkiego przedsiębiorcy, w jednym z sopockich klubów - tak po festiwalu Top Trendy relaksowała się . Jej ukochany, z którym aktorka jest od jesieni, pracuje i mieszka w Szwecji i niezbyt często przyjeżdża do Polski. Ale gdy już się tu zjawi, ich uczucie rozkwita.
Para pokazała bywalcom klubu, na co ją stać. , pozostałych gości lokalu gwiazda i jej partner mieli głęboko w nosie - ekscytuje się "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|