Była żona Krzysztofa Ibisza Anna Nowak-Ibisz postanowiła bardziej angażować się w rozmaite akcje charytatywne. Aktorka stwierdziła, że gwiazdy zbyt rzadko sygnują swoimi nazwiskami te ważne i potrzebne przedsięwzięcia. Anna zamierza dać dobry przykład.
Aktorka wzięła udział w akcji "Kolorowe boiska... czyli szkolna pierwsza liga". To jej pierwszy raz, jednak planuje częściej wspomagać swoją znaną osobą podobne przedsięwzięcia:
"Mam fajne doświadczenie z Niemiec. Aktorzy z naszego serialu co miesiąc oddawali część wynagrodzenia na dom dziecka. Zebrane pieniądze szły do dzieci, którymi się opiekowaliśmy. Może taki pomysł zrodzi się i w Polsce. Przecież tu też mamy kilka dobrych seriali" - wyjaśniła magazynowi "Gwiazdy".
My też uważamy, że rodzimi celebryci powinny więcej czasu spędzać wśród ludu. Szczególnie że nierzadko są naprawdę przepłacani za pokazywanie się na ekranie i mają niejako dług wobec widzów - szczególnie tych, którzy płacą podatki, a nie oglądają publicznej telewizji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|