Joanna Brodzik ma szczęście w życiu. Jest radosną mamą bliźniaków, którym od urodzenia poświęca każdą wolną chwilę. Poza tym jest szczęśliwie zakochana w Pawle Wilczaku. Jakby tego było mało, dostała rolę w serialu „Dom nad rozlewiskiem”. Niektórym aktorom nie podoba się jednak faworyzowanie aktorki przez produkcję.
Jak donosi magazyn „Na Żywo”, jedną z osób, którym nie do końca pasuje ta sytuacja, jest aktorka, Ewa Wiśniewska. Znaną aktorkę do szału doprowadziły informacje o ogromnych zarobkach Brodzik. Podobno za dzień zdjęciowy dostaje 8 tys. złotych. Ponadto pani Ewa nie może znieść tego, że produkcja wynajęła mieszkanie dla Joanny, Pawła i ich synów, aby mogli być razem w przerwach między kręceniem zdjęć.
Zawiść i zazdrość to bardzo złe cechy. W końcu jeśli producenci uważają, że zatrudnienie Brodzik na takich, a nie innych warunkach, opłaca im się, to dlaczego komuś miałoby to przeszkadzać. To normalne w życiu, że ktoś jest na topie, a ktoś już z tego szczytu spadł. Pani Ewa, niestety, swoje 5 minut już miała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|