Dziennik Gazeta Prawana logo

Pobił Rihannę, ale nie pójdzie siedzieć

23 czerwca 2009, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sprawa pobicia Rihanny od początku budziła kontrowersje. Niby wiadomo było, że piosenkarkę brutalnie zranił jej partner Chris Brown, jednak z niewiadomych powodów gwieździe zależało, aby sprawę wyciszyć. Efekt? Sąd był wyjątkowo łagodny dla rapera.

Rihanna i Chris zjawili się w sądzie o wyznaczonej przez sąd godzinie. Piosenkarka była gotowa zeznawać, ale nieoczekiwanie okazało się to niepotrzebne. Otóż Chris do zarzutu dotkliwego pobicia swojej ówczesnej dziewczyny. W związku z powyższym sąd jako karę wyznaczył Chrisowi pół roku ciężkich społecznych robót, 5 lat nadzoru kuratora oraz obowiązek stawiania się w sądzie co trzy miesiące.

Poza tym przez najbliższe 5 lat piosenkarz nie może zbliżać się do Rihanny na odległość Wyjątkiem są imprezy, w których obydwoje biorą udział. W takim przypadku, dystans między artystami nie może wynieść W razie niezastosowania się do któregokolwiek z poleceń sądu Brown automatycznie trafi .

Wygląda na to, że to naprawdę koniec problemów piosenkarki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj