Dorota Gardias-Skóra czuje, że to jej życiowa szansa. Dzięki wygranej w „Tańcu z Gwiazdami” jej pozycja na rynku się umocniła. Niestety, każdy kij ma dwa końce. Kariera zajmuje teraz pierwsze miejsce w jej hierarchii wartości. Pogodynka przyznała niedawno, że w związku z tym nie myśli o powiększeniu rodziny.
Jak donosi magazyn „Świat & Ludzie”, Dorota uważa, że na dziecko jeszcze za wcześnie. „Dziecko to taka odpowiedzialność... Wiem, że podporządkowałabym mu całe życie. A ja chcę jeszcze coś osiągnąć” - wyznała szczerze. „Kiedyś mój mąż Konrad naprawdę chciał dziecka. Od dłuższego czasu nawet o tym nie wspomina...” - dodała.
Show biznes zmienia ludzi. Jeszcze niedawno dla Doroty najważniejszy był mąż. Z uczuciem mówiła o miłości do niego i gdy tylko był daleko, bardzo za nim tęskniła. Po tym, jak trafiła do „TzG”, Konrad Skóra nie za bardzo radził sobie z popularnością żony. Ostatnie wyznanie pogodynki na pewno nie polepszy ich relacji. No ale czego się nie robi dla kariery.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|