Tori Spelling nigdy nie należała do osób zbytnio korpulentnych. Tym razem jednak ludzie odwiedzający hawajskie plaże mieli okazję zobaczyć tylko skórę i kości popularnej Donny z serialu „Beverly Hills 90210”. Aktorka z kolei nie zauważyła, żeby było z nią coś nie tak.
Tori uważa swój wygląd za normalny. „Mam świadomość, że wyglądam szczupło na tych zdjęciach. Oczywiście nie chcę już tracić na wadze. Myślę sobie, że mogłabym trochę przytyć, ale jestem zdrowa” - powiedziała magazynowi "America's People" Tori Spelling. „Jestem po prostu szalenie zajęta, a poza tym jestem mamą” - dodała.
Patrząc na zdjęcia aktorki, nasuwa się jedna myśl. Jedyne krągłości, które posiada pani Spelling, to jej dwie dorodne silikonowe piersi. Im Tori staje się chudsza, tym niestety gorzej wyglądają. Mamy nadzieję, że w końcu pójdzie po rozum do głowy i zacznie jeść. Era anorektycznych piękności na szczęście odeszła w niepamięć i Tori powinna wziąć to pod uwagę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl