A jednak. Agnieszka Chylińska wpadła w szpony nałogu. Uspokajamy jednak wszystkich fanów piosenkarki. Wbrew pozorom nie chodzi tu o alkohol, papierosy ani inne tego typu używki. Otóż wokalistka od prawie 10 lat nie może przestać zachwycać się popularną grą komputerową - "The Sims".
Słynne Simy opanowały cały świat. Miliony ludzi na ziemi już od ponad 9 lat są zafascynowani produkcją ze stajni Maxis. W związku z tym, że niedawno pojawiła się trzecia część serii, zaproponowano piosenkarce zostanie jej ambasadorem, na co z chęcią przystała.
Magazyn „Świat i Ludzie” zastanawia się, czy na nałogu Agnieszki nie cierpi jej synek Rysiek. Okazało się, że nie ma problemu, bo Chylińska gra wtedy, kiedy dziecko już dawno śpi.
Jak widać, niektóre nałogi mogą przynosić korzyści. Zostanie ambasadorem tej słynnej serii to znaczne wyróżnienie. Nawet jeśli nie wiąże się to z wielką gratyfikacją finansową, to pokazuje, że artyści to tacy sami ludzie jak my i też mają swoje małe słabości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl