Gdy kryzys szaleje, wiele gwiazd traci ogromne pieniądze na rozmaitych nieruchomościach czy akcjach. Jednak niektórzy celebryci nie obawiają się szalejącej recesji, bo mają prawdziwego asa w rękawie. Do tego grona zalicza się znany ze sporego dystansu do Hollywood i sławy Johny Deep.
Johnny nie musi obawiać się, że brak propozycji filmowych pośle go na bezrobocie. Powodem tego przeświadczenia nie jest jednak pycha gwiazdora, a fakt, że ma alternatywny sposób na zarobkowanie. Otóż utalentowany aktor jest zdolnym malarzem:
"Po pędzel sięgam zawsze, kiedy nie mogę zasnąć. Maluję osoby, które podziwiam i lubię. Uwielbiam malować ludzkie twarze, a szczególnie oczy, bo znajduję w nich prawdziwe emocje" - mówi.
Naszym zdaniem obrazy Deppa cieszyłyby się ogromnym zainteresowaniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|