Dziennik Gazeta Prawana logo

Aniston wróciłaby do Pitta, gdyby nie dzieci

15 czerwca 2009, 17:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Temat trójkąta Brad Pitt - Angelina Jolie - Jennifer Aniston wciąż nie chce się wyczerpać. Media nie dają spokoju żadnej z wymienionych osób, jednak wydaje się, że przynajmniej jednej z nich jest to jak najbardziej na rękę. Mowa o gwieździe serialu "Przyjaciele", która wciąż rozsyła sygnały, że nadal myśli o byłym mężu.

Brad i Angelina są bez ustanku pod obstrzałem paparazzich, a i Jennifer Aniston nie ma spokoju. Magazyn "Look" dotarł do znajomych tej ostatniej, którzy donieśli - jakbyśmy się tego nie domyślili już dawno - że Jen wciąż nie pogodziła się z odejściem Pitta. Jej stanu nie polepsza fakt, że byli małżonkowie odnowili ostatnio kontakty.

"Są teraz na stopie przyjacielskiej i obojgu to odpowiada" - mówi informator "Look". - "Nie byli zachwyceni tym, że przez kilka poprzednich lat nie mieli kontaktu. Jen chyba nigdy nie zapomniała o Bradzie. Media jej na to nie pozwalają. Jego nazwisko przewija się w każdym wywiadzie, którego udziela. Coraz częściej zastanawia się nad sobą i wydaje jej się, że z chęcią wróciłaby do Brada. Powstrzymuje się, gdyż nie chce skrzywdzić szóstki jego dzieci".

Dobrze, że przynajmniej ona ma tyle godności, by w imię własnego szczęścia nie niszczyć cudzego życia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj