Zawsze mówi się, że z roku na rok coś jest gorsze. Dlatego nie dziwią mnie mało pochlebne opinie na temat tegorocznego festiwalu w Opolu. Osobiście
widziałem jedynie ostatnią część koncertu - Superduety. Muszę przyznać, że bardzo mi się podobały. Szczególnie ten Kayah z Ryszardem Rynkowskim, ponieważ śpiewano jeden z moich tekstów.
Oboje wnieśli wiele do tego utworu.
Pomysł duetów był świetny. Ciekawe było łączenie międzypokoleniowe. W przyszłym roku organizatorzy powinni wymyślić coś równie ciekawego i interesującego. Ta historia się sprawdziła i
było to widać po reakcjach opolskiej publiczności.
Wiele osób krytykuje teksty artystów występujących podczas Premier w tegorocznym konkursie. Tak jak w każdej dziedzinie są rzeczy lepsze i gorsze, tzn. występuje pewna sinusoida. Na polityce,
medycynie i piosence zna się każdy, więc w tych kwestiach zawsze będzie tyle opinii, ile osób wygłaszających je.