Piotr Kupicha ma w życiu szczęście. Zawodowo powodzi mu się bardzo dobrze. Jego płyty momentalnie pokrywają się złotem. W życiu prywatnym też nie ma na co narzekać. Żona kilka miesięcy temu urodziła mu drugiego synka. Pojawiły się jednak głosy, że Piotr wciąż czeka na córeczkę.
„Kolejne dziecko? Na razie nie” - „Super Express” przytacza wypowiedź Piotra udzieloną w jednym z wywiadów. „Chcę, żeby Agata odpoczęła, przecież niedawno urodził nam się syn” - dodał z małżeńską opiekuńczością. Poza tym wyznał, że ograniczy koncertowanie do weekendów, aby móc spędzić więcej czasu z rodziną.
„Od poniedziałku do czwartku jestem pełnoetatowym tatą” - dumnie przyznał.
Wygląda na to, że to jednak rodzina jest dla niego najważniejsza. W końcu mniej koncertów to mniej pieniędzy wpadających do kieszeni wokalisty. Dla Piotra, jak widać, nie ma to większego znaczenia. Liczą się tylko żona i synowie. Takie zachowanie nie jest zbyt popularne w świecie polskiego show-biznesu. A być może powinno.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|