Doda nieraz zaskakiwała nas swoimi pomysłami. Zazwyczaj to, co wymyślała, było zupełnie oderwane od rzeczywistości. Nie inaczej jest teraz. Gwiazda postawiła władzom swojego rodzinnego Ciechanowa warunek, którego niespełnienie będzie skutkowało brakiem koncertów piosenkarki w mieście.
Ewentualnie zgodzi się, aby jej imię nosiło jedno z większych rond w Ciechanowie. Mieszkańcy mają mieszane uczucia co do tego pomysłu. Mówią, że taka inicjatywa powinna wyjść ze strony ludzi mieszkających w tym mieście i nie powinna być odgórnie narzucona przez gwiazdkę.
Ale czy żądanie piosenkarki wydaje się całkiem niedorzeczne? Otóż nie. W końcu Czy przekona on swoje koleżanki i kolegów, aby przyjęli stosowną uchwałę i nadali imię jego córki obiektowi w mieście. Na pewno dowiemy się tego za jakiś czas. Tylko czy warto...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|