Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazda "Zmierzchu": Nie prosiłam się o sławę

6 czerwca 2009, 19:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Emma Watson ma konkurencję. I chodzi tu nie tylko o zawód i urodę, ale także o próbę zachowania zdrowego rozsądku w obliczu wielkiej sławy i pieniędzy. Wschodząca gwiazda kina Kristen Stewart, znana z roli Belli w "Zmierzchu", równie mocno stoi na ziemi.

Media donosiły niedawno, że Kristen Stewart jest zazdrosna o to, że jej filmowy chłopak Robert Pattinson jest zdecydowanie bardziej sławny. Młoda gwiazda zdementowała te plotki, mówiąc, że nie dla sławy zagrała w "Zmierzchu":

"Nigdy nie prosiłam o sławę. Większość aktorów ma problemy ze zdobyciem jakiejkolwiek pracy. Kiedy już tylko ją dostaną, mają nakładają na siebie ogromną presję, by być przez wszystkich uwielbianym. Mnie to nie dotyczyło. Zależało mi jedynie na pracowaniu z ludźmi, których cenię".

Godna podziwu postawa czy nieudolna próba dodania sobie powagi i profesjonalizmu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj