Robert Pattinson mocno wzbrania się przed zostaniem aktorem jednej roli. Podjął trud zrzucenia z barków brzemienia bohatera "Zmierzchu" w filmie "Little Ashes" - niestety rola nie przypadła do gustu krytyce. Brytyjczyk nie przejmuje się jednak połajankami i bierze się za kolejną rolę z gatunku poważnych.
Robert nie chce zostać na zawsze wampirem Edwardem Cullenem, dlatego stara się o role, które utrudnią krytyce zaszufladkowanie go. Oczywiście pojawi się we wszystkich częściach sagi o wampirach, jednak w międzyczasie spróbuje sił w poważniejszym repertuarze.
Blady Anglik niebawem wcieli się w rolę pisarza w filmie pt. "Bel Ami" na podstawie opowiadania Guya de Maupassanta. Rob opowiedział o swoim nowym przedsięwzięciu w
"Variety":
"To zupełnie niemoralny bohater. Historia opowiada o niewinności i zepsuciu w świecie bogatych i cynicznych ludzi".
Pattinson zauważył także pewne podobieństwa między "Zmierzchem" a nową produkcją:
"Obydwa filmy są o poświęceniu się dla sprawy" - wyjaśnił. Zdjęcia do "Bel Ami" ruszają w przyszłym roku w Paryżu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl