Stevie Wonder, twórca przeboju „I Just Call to Say I Love You” ma problemy rodzicielskie. W tym przypadku chodzi o jego syna. Keita Morris po telefonie od zaniepokojonych sąsiadów został zatrzymany przez policję z Los Angeles pod zarzutem przemocy domowej.
Gdy Policjanci z LAPD odebrali zgłoszenie o krzykach kobiety wzywającej pomocy, od razu wyruszyli na miejsce zdarzenia. Po przybyciu do domu syna Wondera zastali nieciekawy widok. Kobieta, najprawdopodobniej kochanka Morrisa, miała na twarzy i tułowiu ślady pobicia. Po dokładniejszym przebadaniu przez pielęgniarzy okazało się, że to prawodobnie nie pierwszy atak, którego padła ofiarą.
Czy to początek fali agresji wywoływanej przez dzieci celebrytów? Najpierw oskarżenia o zabicie dziecka przez córkę Billy Boba Thorntona, teraz pobicie kochanki przez syna Wondera. Na szczęście sprawiedliwość istnieje i, jak widać, posiadanie sławnych rodziców nie wzrusza władz, przynajmniej w Mieście Aniołow.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl