Parafrazując Marka Twaina, plotki o rozłące Edyty i Darka były mocno przesadzone. Para, jak widać, za nic ma doniesienia mediów o swoim rozstaniu i w najlepsze spotyka się, wcale niepotajemnie. „Super Express” przyłapał parę przed koncertem Górniak w Pruszkowie.
Gdy Edyta spotkała się z mężem na parkingu, para nie szczędziła sobie czułości. Darek szeptał Edycie do ucha czułe słówka i delikatnie gładził jej dłoń. „Informacje o naszym rozwodzie to plotki” - powiedział „Super Expressowi” Darek. Jakby tego było mało, zaprzeczył jakoby przestał pracować z artystką: „Jestem menedżerem Edyty” - dodał.
Jak widać para dosłownie nie może bez siebie żyć. Najwyraźniej dzięki rozłące zrozumieli, że tak naprawdę nie mogą funkcjonować oddzielnie i po prostu muszą być razem. Zachowanie w Pruszkowie świadczy o tym, że prawdziwa miłość przetrwa wszystko. Czasami potrzeba jej tylko trochę czasu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|