Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz ewolucję poezji Isabel

25 maja 2009, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zobacz ewolucję poezji Isabel
Inne
Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na kolejne utwory Isabel. Na szczęście poetka jest na tyle płodna, że nie uschliśmy z tęsknoty za jej talentem. W weekend na jej blogu pojawiły się dwa wpisy, których nie można pominąć. Pokazują bowiem, jak bardzo poezja partnerki Kazimierza Marcinkiewicza wyewoluowała od swojego debiutu.

Nie ma chyba w Polsce osoby, która nie słyszałaby o pierwszym wierszu Isabel. Dzielna poetka nie skończyła na jednym utworze i uraczyła nas jeszcze kilkoma. Jej blog pełen jest nie tylko wyrafinowanych porównań i górnolotnych metafor, ale także skrupulatnych analiz rzeczywistości. Najnowsze dzieła operatorki słowem łączą w sobie wszystkie wymienione elementy.

W piątek w internetowym pamiętniku pojawił się taki utwór:

"

Jak widać, wiersz przypomina i formą, i przekazem poprzednie. Jest jednak nieco przewrotny - szukamy między wersetami Kazimierza, a tu - niespodzianka. To nie miłość jest pierwszoplanowym bohaterem. Isabel zwodzi zatem czytelnika niczym wytrawny myśliwy.

. Isabel bowiem, w piątek używająca jeszcze banalnych w formie rymów częstochowskich, w sobotę popełnia najprawdziwszy wiersz biały, który budową przypomina prozę, jednak zdradza wewnętrznymi rymami, że mamy do czynienia z tą najbardziej wyrafinowaną formą literacką:

"Czasem wystarcza sekunda, chwila, moment i znajdujesz się gdzieś daleko...
Dziś przenoszę się tam, gdzie pozostanę z moimi myślami.
Będę wędrować po piasku, który będzie łagodzić moje stopy
Usiądę i zasłucham się w szum, który przyniesie kolejne inspiracje...
A potem ta cisza, spokój zostanie przerwana przez hałas nie rażący jednak.
Przyjazny hałas, kroki, westchnienia, śmiech ludzi, a ja wejdę w ten tłum i wolnym, potem szybszym
krokiem pójdę na spotkanie z Tobą i zapisze moje myśli z dnia długiego szczęśliwie spędzonego...".

Taki zabieg stylistyczny pozwala podążyć za podmiotem lirycznym w jego wędrówce ze sfery intymnośći ku społeczności, by znów znaleźć się tam, gdzie nie wpuszcza sie osób trzecich. Tym samym otrzymujemy sygnał, że Isabel nie jest zamknięta w uczuciu do Kazimierza, że nie zaniedbuje siebie i swoich przyjaciół. Rozgranicza jednak - hałas, choć pozytywny, nie pozwala na zadumę, której kochanka byłego premiera poświęca w utworach wiele uwagi, stawiając niejako na rozwój osobisty.

Jak widać, uduchowiona 28-latka nie spoczywa na laurach i stara się doskonalić warsztat i próbować sił w nowych dla siebie stylach.

Jej blog odwiedzamy coraz częściej i z coraz silniejszym drżeniem serca...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj