Za rozpad uchodzącego za idealne małżeństwa Edyty Górniak i Dariusza Krupy zazwyczaj wini się rozchwianą i histeryczną piosenkarkę. Jednak światło na całą sprawę rzucają słowa detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, który miał okazję poznać Dariusza i pracować dla niego podczas rozwiązywania sprawy szantażujących Górniak Opolan.
Złożyli jej i jej małżonkowi propozycję nie do odrzucenia: albo otrzymają niemal 200 tysięcy złotych, albo świat ujrzy materiały filmowe kompromitujące gwiazdę. Dariusz Krupa nie dał się jednak zastraszyć. Od razu skontaktował się z detektywem Jak specjalista ocenia współpracę z muzykiem?
Chciał kontrolować w tej sprawie wszystko. - powiedział "Rewii" Rutkowski.
Podobne zdanie o Krupie mają znajomi pary. Jedna z przyjaciółek Edyty nazwała nawet Dariusza manipulatorem, który właściwie ubezwłasnowolnił żonę. Magazyn dotarł do innych znajomych
diwy:
"To wszystko przerosło Edytę. .
Nic nie jest czaro-białe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl