Choć wydaje się nieprawdopodobne, że jest w stanie nakłonić pracodawcę do zwiększenia swojej gaży, Edycie Górniak najwyraźniej się to udało. Sama :
"Jeśli zdecydujemy się na kolejną edycję programu, to
Dyrektor programowa Polsatu zapowiedziała także, że bardzo zależy jej an udziale Edyty w programie i dołoży wszelkich starań, by diwa dalej zasiadała w jury:
"Mam nadzieję, że z uwagi na znakomicie układającą się dotychczasową współpracę, pani Edyta pozwoli się przekonać i rozważy naszą propozycję".
Edyta o swoim odejściu poinformowała pracodawców we własciwy sobie impulsywny sposób - ogłosiła to na wizji podczas sobotniej emisji show. – mówiła potem "Faktowi".
Górniak nadal twierdzi, że zakończyła przygodę z fotelem jurorki "JOŚ" i że nie robią na niej wrażenia deklaracje Terentiew, jednak zostawia sobie furtkę:
"Mam już zaplanowane soboty na najbliższe pół roku, w następnym „Jak oni śpiewają” nie wystąpię. - powiedziała w środę dziennikarzowi tabloidu.