Gisele Bundchen patrzy na nas z wielu billboardów, przyprawiając niejednego pana o szybsze bicie serca. Niegdyś była tylko ładną i zgrabną narzeczoną aktora Leonarda DiCaprio, dzisiaj jest marką samą w sobie. Bardzo ponętną marką.
Jeśli chodzi o urodę, to Mimo że za naszą zachodnią
granicą można spotkać ładne kobiety, to jednak patrząc na Gisele, od razu widać, że więcej w niej pierwiastka brazylijskiego niż niemieckiego.
Ostatnio wzięła udział w sesji promującej najnowszą kolekcję kostiumów kąpielowych firmy Calzedonia. Jak jej się to udało, pozostawiamy waszej ocenie.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|