Tomasz Kammel i Katarzyna Niezgoda przywykli do drogiego i ekskluzywnego życia. Co wieczór raczyli się kosztownym japońskim specjałem - sushi. Nie wybierali tanich lokalików, a najlepsze w stolicy restauracje serwujące wykwintne potrawy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Teraz oboje są bez pracy. Przerzucili się więc na kiełbasę.
Przed fotoreporterami "Faktu" nic się nie ukryje. Dzielni paparazzi przyłapali Katarzynę Niezgodę wychodzącą z zakupów. To tanie i dobre danie zastąpiło japońskie specjały, którymi finansistka i prezenter raczyli się niemal co wieczór.
Trzeba przyznać, że zwolniona z pracy bankierka, bardzo dobrze radzi sobie z nową sytuacją. Hartu ducha nie można jej
więc odmówić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|