Politycy nie są przygotowani do spotkań na ringu. Kiedyś były takie akcje, że dwóch posłów gdzieś tam sparowało sobie w "Dzień Dobry TVN". Razem z Robertem Sosnowskim kibicowaliśmy i śledziliśmy takie spotkania posłów.
W naszym Sejmie panuje ostatnio bardzo niezdrowa atmosfera. . To jest bez sensu. Tak naprawdę, świadczy to tylko o tych ludziach, o ich braku argumentów w dyskusji. Dlatego . . To, jak odzywają się do siebie politycy, świadczy o tym na jakim są poziomie - żenującym.
Zdarza się, że kobiety w Sejmie też są obrażane. Myślę jednak, że każda telewizja bardzo chętnie posłuchałaby riposty tych pań. Może to, co
się o nich mówi, jest prawdą? Słynne już dziś . Jest to dosadne
określenie, ale nikt jej nie nazywa dziwką, tylko "polityczną prostytutką". A dla mnie przekaz jest prosty - ktoś sprzedaje za pieniądze swoich wyborców, zmienia partie.
Nie widzę problemu, żeby mogła się do tego odnieść , po to przecież wybieramy danych
ludzi, po to są oni w Sejmie, aby mówić, dyskutować, bronić swoich racji, a jeżeli tego nie potrafią, to może nie powinni się tam znaleźć.
. Wszystkim się on przyda, oczyszcza umysł, można trochę ochłonąć. Trening na pewno uspokaja i poziom
testosteronu na pewno się obniży, a dzięki temu może politycy pomyślą, zanim coś zrobią.