- Dziewczyny chodzą na siłownię, ale rzadko udaje nam się wspólnie ćwiczyć, dlatego korzystam z pomocy osobistego trenera, by nie zostawać w tyle - powiedziała Foremniak dwutygodnikowi "Party".
Pomysł na wyprawę wcale nie jest nowy. Powstał jeszcze w 2008 roku. Jednak jej zorganizowanie to wcale nie taka prosta sprawa nawet dla kogoś tak zamożnego jak Foremniak. Kilka miesięcy zajęło jej zdobycie sponsorów, a teraz poważnie wzieła się za wyrabianie kondycji.
Może szykuje się kolejna Polka, która zdobędzie Koronę Ziemi.
__________________________________________________
ZOBACZ TAKŻE: