Oczywiście nie obeszło się bez procesu - czego zresztą można się było spodziewać po tym, jak paparazzi pojechali za Steczkowską latem 2008 roku na wakacje do Turcji i sfotografowali ją w chwilach prywatnych.
Choć Steczkowska zupełnie nie ma się czego wstydzić, nikt bez jej zgody nie powinien był pokazywać takich zdjęć.
Pani . Sąd uznał jednak, że 80 tysięcy oraz przeprosiny powinny w zupełności wystarczyć. To i tak wysoka kwota, która zmusi inne redakcje do opamiętania się przy podejmowaniu decyzji dotyczących publikacji takich zdjęć.
Niepierwszy raz gwiazda wygrywa proces o zniesławienie za pomocą gołych fotek. , zaś w marcu tego roku znowu "Super Express" przegrał proces za publikację zdjęć Kożuchowskiej z plaży w Grecji.
Gdyby zagraniczne gwiazdy procesowały się o to, że ktoś pokazał je bez stanika, pewnie już dawno wiele redakcji przestałoby istnieć. Amy Winehouse czy Peaches Geldoff mogłyby do końca życia tylko inkasować pieniądze i przeprosiny od gazet.