Znakomitą ilustracją wydarzeń może być dowcip, który wydaje mi się wielce analogiczny do sytuacji:
- Czy oddasz mi się, hrabino?
Na co ona, oburzona:
- Skądże! I tak robię ci łaskę tańcząc z tobą, a tu takie propozycje??? Won do koni!
Koniuszy:
- Ale za sto tysięcy euro...
Na co hrabina:
- Milcz, bezczelny gnoju, zaraz każę cię wychłostać!
Koniuszy nie rezygnuje:
- Ale co ci szkodzi, sto tysięcy euro za 15 minut przyjemności?
Hrabina chwilę myśli i odpowiada:
- No dobrze, za sto tysięcy euro to się zgadzam.
Na co koniuszy się pyta:
- A za jedno euro?
Hrabina się gotuje:
- Coooo??? Za kogo ty mnie masz!?
Koniuszy konkluduje:
- To już ustaliliśmy, teraz się targujemy.
.
Ale motywacja finansowa wydaje mi się najbardziej prawdopodobna. Tak, to rozsądna kwota. Tylko, że mnie nie zaproszą.
__________________________________________