Pani minister była bardzo nieostrożna, wiedząc, że istnieje możliwość zarejestrowania tego, co mówi. Trzeba być bardziej przezornym w takich sytuacjach. Sądząc po tej wypowiedzi, pani Fedak musi być kobietą pełną ekspresji - musiała czuć to, co mówi. Zresztą to w końcu żywy człowiek.
Generalnie Są takie sytuacje, kiedy możemy używać bardzo swobodnego słownictwa, a są takie, kiedy powinniśmy się pilnować. Jeżeli mówimy o relacjach zawodowych, to Nieraz miałem takie sytuacje w swoim zespole i takie słowa padały z obydwu stron. Jeśli bowiem jesteśmy przejęci swoją pracą, to wyzwalają się w nas pewne emocje, które widać np. w takiej, a nie innej formie.
Uważam, że Pani minister straciła po prostu czujność i wypowiedziała te słowa w obecności
dziennikarzy, którzy są właściwie wszędzie. Sztuką jest teraz być osobą publiczną i być czyściutkim z każdej strony, bo w tej
chwili policja przy dziennikarzach jest jak instytucja charytatywno-społeczna. Dziennikarze przebijają każdą służbę śledczą o pięć głów.
Jeżeli ktoś jest dobry, to mówi mu
się, że jest dobrym człowiekiem. Natomiast jeżeli ktoś jest szmatą i kurwą, to można mu powiedzieć - jesteś szmatą i kurwą.
_____________________________________________________