Dziennik Gazeta Prawana logo

Kraśko: Papier toaletowy kupuję sobie sam

13 maja 2009, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tylko u nas prezenter "Wiadomości" zdradza, dlaczego nie czuł się obrażony, gdy nominowano go w jednej kategorii z Katarzyną Cichopek. Mówi też, czy możliwa jest przyjaźń w telewizji i czy sam kupuje... papier toaletowy. Dzieli się też z nami swymi planami na wakacje.

Jeżeli uznamy, że słowo prezenter oznacza kogoś, kto przekazuje informacje i mówi o wydarzeniach, to w tym rozumieniu mieści się każda osoba, która pracuje w telewizji i mówi wprost do kamery. Poza tym, skoro widz może porównywać nas, przełączając kanały za pomocą pilota, to może to też robić i Akademia Telewizyjna - opowiada w Piotr Kraśko pytany, czy podobnie jak Kamil Durczok czuł się obrażony w zestawieniu w jednej kategorii z Katarzyną Cichopek i Krzysztofem Ibiszem.

Prowadzący "Wiadomości" wierzy, że w telewizji jest miejsce na prawdziwą przyjaźń. " Pamiętam nasze spotkania w ostatnich dniach życia Jana Pawła II, kiedy wszyscy pracowaliśmy od świtu do późnej nocy. Wszyscy razem: Telewizja Polska, TVN, Polsat. Spotykaliśmy się o 22.30 na kolacji i podpowiadaliśmy sobie, co jest do zrobienia jutro, wymienialiśmy się telefonami" - wspomina Kraśko.

Prezenter przyznaje, że . "Jesteśmy naprawdę normalnymi ludźmi. Strasznie mnie śmieszy, gdy aktorka, która ma lat 20 i zagrała w dwóch odcinkach jakiegoś serialu, mówi że jest osobą publiczną i nie może pójść spokojnie zrobić zakupów. Ja dużo czasu spędzam na wsi, na Mazurach i to jest dla mnie wspaniały punkt odniesienia. Co by się stało, gdyby nagle wysiadł prąd? Na Mazurach nic. W nas wszystkich musi być dużo pokory" - mówi Kraśko.

Prowadzący "Wiadomości" dzieli się też swymi planami na wakacje. "Ostatnie trzy lata spędziłem w Stanach i na Mazury jeździłem rzadko. Cały czas mam więc ich niedosyt. Tam jest tak pięknie: lasy, moja ukochana łąka, a jak wyjdę przed dom, to widzę wielkie pastwisko. Jest jeszcze sklep u "Jurka Cygana", gdzie siadamy na ławce jak w serialu "Ranczo", żeby pogadać z sąsiadami. To jest dla mnie raj" - wyznaje laureat tegorocznego Wiktora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj