Dziennik Gazeta Prawana logo

Paris: Nie wiem, czy dostaję jakieś rachunki

7 maja 2009, 16:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paris Hilton zaangażowała się w produkcję filmu "Pledge this". W kontrakcie stało czarno na białym, że Hiltonówna zobowiązuje się promować obraz. Dziedziczka jednak nie czytała umowy i została pozwana przez producentów za niedotrzymanie warunków. To jednak mało ważne. Przy przesłuchaniu wyszły na jaw bardzo interesujące fakty z życia dziedziczki.

Producenci "dzieła" filmowego obwiniają Paris za porażkę filmu. Uważają, że gdyby bardziej skupiła się na promocji, odnieśliby sukces. Dziedziczka została wezwana do sądu i przesłuchana. Gdy doszło do jej finansów, wyszło na jaw, że

"Nie wiem, kto płaci moje rachunki. Nigdy nie pytam o takie rzeczy. W ogóle nie myślę o pieniądzach. Za zakupy płacę kartą i nigdy nawet nie myślałam o tym, że ona ma jakiś limit. więc nie tracę czasu na zastanawianie się skąd się tam wzięły" - powiedziała gwiazda.

Ta to ma życie...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj