Technika pozwala dziś na niesamowite rzeczy. Na przykład można sfotografować jakąś gwiazdę na potrzeby sesji dla prestiżowego magazynu, a potem poddać ją obróbce w programie graficznym tak, by własna matka miała problemy z rozpoznaniem jej. Czy aby na pewno Photoshop to najlepszy przyjaciel każdej celebrytki?
Sesja zdjęciowa na "Harper's Bazaar" dowodzi, że . Problem polega na tym, że ta idealnie wygładzona twarz nie przypomina sympatycznej i regularnej buzi latynoskiej aktorki. Nie tylko ona padła ofiarą szalonych
grafików,
Zgadnij, kogo poprawili graficy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|