Dziennik Gazeta Prawana logo

Koterski: Te matury są dla kretynów

5 maja 2009, 19:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Maturzyści po egzaminie pisemnym z polskiego wychodzili uśmiechnięci i zadowoleni. "To było łatwe" - można było usłyszeć. Zobaczymy, ilu z nich będzie zadowolonych z wyników. Michał "Misiek" Koterski, choć twierdzi, że nową maturę na pewno by zdał, bo ma farta, niekoniecznie poradziłby sobie z tegorocznymi tematami. Z czym kojarzy się panu Bylica, Boryna, Gabas? "Z niczym, a co to?" - zapytał ze zdziwieniem.


Z niczym... A co to?


Tak, znam. Ale nie czytałem...


Zdałbym. Bo ja jestem w czepku urodzony. Zdałem kilkanaście lat temu, to i zdałbym teraz.


Jeśli ktoś jest inteligenty, to potrafi się przygotować do matury tak, żeby zdać... Poza tym te lektury są szczegółowo omawiane, a na maturze są jakieś słowa-klucze... Trzeba tylko wiedzieć, jak je opracować, jak opisać i już. To żaden problem zdać dziś maturę...


Tak...


To prawda, ale czy pani zostało coś w głowie po starej maturze?


Teraz wiem, że nie, bo każde moje pójście na skróty źle się kończyło. Ale wtedy, gdy pisałem maturę, pewnie mógłbym się skusić. Kiedy ma się 18-19 lat człowiek jest kompletnym kretynem, który szuka drogi na skróty.


W jakimś sensie jednak tak, skoro traktuje się ją technicznie i tak schematycznie.


Tak, bo prawda jest taka, że ja coraz częściej odczuwam brak pewnej wiedzy. I mam kompleksy, że tego "Pana Tadeusza" nie przeczytałem. Wiele rzeczy zresztą zaniedbałem w szkole średniej. Studia to już zupełnie inna bajka, wiedza specjalistyczna. A ta ogólna z liceum powinna zostać w głowie na zawsze. Zresztą można z niej skorzystać w towarzystwie.


No pewnie, że trudno. Zresztą do każdego braku w wiedzy człowiek nie lubi się przyznawać. I to są właśnie takie momenty, że czuję się niedokształcony i mam na tym tle kompleksy.


Akurat tej wiedzy nie chciałbym zgłębiać. Bo podejrzewam, że musiałbym wyjechać z kraju, gdybym się dowiedział, ilu polityków jest kretynami...


A ja mam nadzieję, że ta cała polityka nie wejdzie w moje życie. Zawsze kojarzyła mi się i będzie się kojarzyć z brudem.


Oglądałem. I właśnie o tym mówię. Ci ludzie powinni pójść masowo do jakiejś politycznej spowiedzi. W moim przekonaniu tylko ludzie o czystych sercach mogą zajmować się polityką... A takich brak.


Chyba jednak płakać. Zresztą polityką zawsze będą zajmować się specyficzni, dziwni ludzie - czy to po starej, czy po nowej już maturze.

______________________________

aktor-amator i prezenter telewizyjny. Syn reżysera Marka Koterskiego. Znany z roli w filmach ojca, w których grał syna Adama Miauczyńskiego, Sylwka


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj